dr n. med. Łukasz Kmieciak

dr n. med. Łukasz Kmieciak

Co na ból w ciąży?

« wróć

Napisałem ten post ponieważ często słyszę pytanie jaki lek przeciwbólowy jest bezpieczny dla matki i dziecka w czasie ciąży. Często troska o rozwijające się dziecko nie pozwala przyjąć leku mogącego ulżyć cierpiącej matce. Takie podejście nie służy ani matce ani dziecku bo wyrzut hormonów stresu w czasie bólu  może wpłynąć negatywnie na ciążę.

Jestem lekarzem neurologiem, specjalizuję się w leczeniu bólu i od ponad 10 lat pomagam ludziom pragnącym uwolnić się od bólu.

Na pytanie o lek jaki można zastosować odpowiadam, że w zasadzie tylko i wyłącznie paracetamol został należycie przebadany aby obecnie uznać go za bezpieczny w czasie ciąży.  Najnowsze badania na myszach wskazują jednak, że paracetamol przyjmowany przez matkę w ciąży dłużej niż 7 dni może powodować zaburzenia wydzielania testosteronu u chłopców. Oznacza to, że jednorazowe połknięcie tabletki paracetamolu może być najprostszą i bezpieczną metodą pozbycia się niewielkiego bólu.

Wątpliwości pojawiają się jeżeli ból nawraca często i jest silny. Wówczas słyszę, że paracetamol jest za słaby i już nie działa. Co wtedy, kiedy nic poza paracetamolem nie może być zastosowane?

Pozostają metody niefarmakologiczne, które według moich pacjentek są równie skuteczne co tabletki. Wśród bezpiecznych metod niefarmakologicznych najczęściej stosuję akupunkturę, a w bólu szczególnie opornym blokady lub kriolezję. Blokady są bezpieczne i wykonuje się je z użyciem leków znieczulających, krótko utrzymujących się w organizmie i uważanych za nieszkodliwe dla rozwijającego się dziecka. Dodatkową korzyścią z zastosowania akupunktury, o której najczęściej mówią pacjentki jest działanie odprężające i relaksujące.

To co możesz zrobić już teraz to przede wszystkim unikaj w ciąży sytuacji, które mogą powodować ból. Jeżeli ból wystąpi, spróbuj prostych metod takich jak delikatny masaż bolesnego miejsca i ciepłe okłady lub ciepła kąpiel. Metody te powodują na rozluźnienie mięśni i poprawiają krążenie krwi, a co najważniejsze nie zagrażają dziecku.

Umów wizytę

tel. 48 696 838 808

Opinie pacjentów

wszystkie opinie dodaj opinię

Po operacji kręgosłupa cierpię na bóle spowodowane porażeniem nerwu. Pan Doktor dał mi nadzieję na opanowanie tej dolegliwości. Czeka mnie leczenie, lecz już po pierwszej wizycie patrzę w przyszłość z nadzieją. Doktor zmienił mi lek - jako jedyny lekarz, choć przeszłam przez wiele gabinetów. Czuje się "zaopiekowana", Doktor jest prawdziwym profesjonalistą a do tego przesymapatycznym Człowiekiem. Dziękuję i polecam.

Krystyna

Krystyna

Dr Kmieciak to znakomity specjalista, a do tego niezwykle miły i ciepły człowiek. Już pierwsza wizyta u Pana doktora wyglądała inaczej w porównaniu do wizyt w poprzednich gabinetach lekarskich, które odwiedziłam, a było ich naprawdę wiele. Przede wszystkim Pan doktor przeprowadził wnikliwy wywiad, dokładne badanie, a co najważniejsze zaproponował leczenie, to dla mnie naprawdę istotne (żaden ze specjalistów u których wcześniej szukałam pomocy nie zaproponował leczenia). Poczułam, że pierwszy raz moje dolegliwości zostały potraktowane poważnie. Z każdym zabiegiem widać poprawę. Jestem Panu doktorowi ogromnie wdzięczna.

Marta W.

Marta W.

Aktualności

wszystkie aktualności
<a href=TVN 36,6 - ból głowy i migrena" class="img-responsive">

TVN 36,6 - ból głowy i migrena

Skąd bierze się migrena? Jak odróżnić zwykły ból głowy od migreny? Odpowiedzi w programie Pani Ewy Drzyzgi 36,6.

A co zrobić w sytuacji kiedy „nic” nie pomaga? - o chirurgicznym leczeniu migreny opowie dr Michał Charytonowicz .

 

więcej
<a href=Co na ból w ciąży?" class="img-responsive">

Co na ból w ciąży?

Jaki lek na ból można bezpiecznie zastosować w czasie ciąży? Przeczytaj

więcej
<a href=Jaką historię skrywa akupunktura?" class="img-responsive">

Jaką historię skrywa akupunktura?

Jaką historię skrywa akupunktura? O różnicach w stosowaniu tej metody w Europie, a w Azji Wschodniej, opowiada dr n. med. Łukasz Kmieciak w rozmowie dla Gazety Lekarskiej.

więcej

Światowy Dzień Solidarności z Chorymi na Migrenę.

Światowy Dzień Solidarności z Chorymi na Migrenę.

Dziś najdłuższy dzień w roku. Słońce będzie na niebie przez 16 godzin 47 minut dając ciepło i radość.

Ale czy wszystkim?

Nadwrażliwość na światło jest jednym z najbardziej dokuczliwych objawów napadu migreny.


Wyobraź sobie, że przeszywający ból głowy przeszkadza Ci w życiu i pracy, a każdy dzień bez bólu zamienia się w szaleństwo bo trzeba nadrobić zaległości.

W tym dniu solidaryzujemy się z tymi, którzy zmagają się z tą niewidzialną, nieprzewidywalną i odciskającą się piętnem dolegliwością. Celem kampanii jest podniesienie świadomości i okazanie solidarności z chorymi na migrenę, których jest więcej niż chorujących na chorobę Alzheimera, chorobę Parkinsona, padaczkę i stwardnienie rozsiane razem wziętych.

Migrena wciąż nie doczekała się właściwej uwagi: miliony ludzi cierpią rok w rok za zamkniętymi drzwiami i szczelnie zasłoniętymi oknami.

Rodzina, pracodawcy, podwładni i współpracownicy nie zdają sobie sprawy, że to nie jest „zwykły” ból głowy. To taki ból głowy „plus”. Plus nadwrażliwość na światło, nadwrażliwość na dźwięki, nudności i wymioty. Każde poruszenie się wyzwala rozdzierający ból w głowie.

Moi Pacjenci często skarżą się że ból głowy przeszkadza im w codziennych obowiązkach. Nie mogą odpowiednio zadbać o siebie, dzieci i małżonków. Ugotowanie obiadu to męka, bo zapachy powodują nudności, śmiech dzieci rozsadza głowę. Tracą nadzieję…

Jestem lekarzem, specjalizuję się w leczeniu bólu. Codziennie słyszę, jak pacjenci mówią o poczuciu winy z powodu bólów głowy, które utrudniają im normalne funkcjonowanie w rodzinie.

Nawet jeżeli uważasz, że próbowałaś/eś już wszystkiego i zaczynasz tracić nadzieję, to doświadczenia moich Pacjentów pokazują, że zawsze jest szansa na ulgę w bólu.

Najbardziej mnie cieszy kiedy ludzie mówią mi, że pomogłem im wrócić do normalnego życia, że mogą po całym dniu pracy bawić się z dziećmi.
Ból już nie skazuje na izolację w ciemnym pokoju z poduszką na głowie.

Nie każdy otwarcie mówi z czym się zmierza. Wielu cierpi w milczeniu.

Jeżeli nie wiesz jak zakomunikować najbliższym co czujesz to podaj im ten link.

więcej