dr n. med. Łukasz Kmieciak

dr n. med. Łukasz Kmieciak

Klasterowy ból głowy - ból głowy samobójców.

« wróć

Wyobraźcie sobie, że w waszej głowie siedzi mały potworek, który potrafi rozpoznać porę dnia. Czeka aż zaśniesz. I dokładnie, z zegarkiem w ręku godzinę po zaśnięciu zaczyna wbijać rozżarzony pręt w oko, wierci wiertarką aż mózg nawija się na wiertło i wali młotem w głowę. Daje z siebie wszystko, wysila się jak może, więc już po godzinie się męczy i daje spokój. Następnego dnia kładziesz się spać, a po godzinie potworek budzi się i zaczyna od nowa.  I tak codziennie przez miesiąc.

Już po kilku dniach boisz  się iść spać. Czujesz się bezradny, bo wiesz i tak w końcu zaśniesz.

 Potworek Potrafi rozpoznać porę roku. Jest aktywny w okresie zwanym klasterem, trwającym od kilku tygodni do kilku miesięcy, po czym zmęczony odpuszcza. Następuje remisja trwająca do kolejnego klasteru. Zazwyczaj potworek budzi się dokładnie w tym samym czasie co rok, tak, że niektórzy chorzy z wyprzedzeniem planują urlop na ten czas. Wówczas ból głowy występuje codziennie przez kilkanaście, kilkadziesiąt dni.

Czy przypominacie sobie kiedy wąchaliście chrzan, albo co się działo kiedy wzięliście za dużo wasabi? Wyobraźcie sobie jak potworny jest to ból skoro w czasie ataku niektórzy pacjenci decydują się wciągnąć nosem sproszkowaną papryczkę chilli.

Wiele lat temu widziałem jak bliska mi osoba cierpiała z powodu tak strasznego bólu głowy. W trakcie napadów ściskał głowę paskiem i uderzał głową w ścianę. Takie ataki trwały od kilkunastu do kilkudziesięciu minut.

Był leczony z powodu migreny i wtedy dotarło do mnie, jak strasznym bólem głowy jest migrena, ale dziwne było to, że dostępne już wówczas leki z grupy tryptanów (czyli leki mające specyficznie zwalczać migrenowy ból głowy), które powinny przynieść choć krótkotrwałą ulgę jemu nie dawały ani chwili wytchnienia. Od 6 lat nie miał ani chwili poprawy po tych lekach. Mimo braku skuteczności ciągle dostawał te same leki. Wielokrotnie słyszałem, że jeżeli przyjdzie kolejny atak to chyba się zabije. Szukając informacji dlaczego leki nie są skuteczne natrafiłem na informacje o bólu głowy samobójców. Opisywały napady bólu tak strasznego, że ludzie w trakcie napadu popełniali samobójstwa.

To dowodzi że ból jest najstraszniejszym władcą ludzkości, straszniejszym nawet niż śmierć. Były to opisy klasterowego bólu głowy, który jest najsilniejszym znanym ludzkości bólem.

Rozpoznanie klasterowego bólu głowy jest łatwe, na podstawie wywiadu ponieważ obraz kliniczny jest szczególnie charakterystyczny, a jednocześnie jest trudny do rozpoznania ponieważ przeciętny lekarz styka się z nim rzadko, wobec czego o nim nie pamięta.

Klasterowy ból głowy jest rzadkim bólem głowy, zapada na niego 5 na 10000 osób.

Istotę choroby stanowią napady silnego bólu głowy zlokalizowanego w okolicy oczodołu i skroni zawsze po tej samej stronie. Pacjenci opisują, że towarzyszy uczucie wyrywania oka.

Bólowi towarzyszą  zaczerwienie oka z łzawieniem, zwężenie źrenicy, opadanie powieki oraz wyciek surowiczej wydzieliny z tożstronnego przewodu nosowego, lub uczucie jego zatkania.

Czym się różni od migreny?

W czasie napadu pacjent jest niespokojny, co pozwala odróżnić napad od bólu migrenowego. W czasie migreny pacjent kładzie się w ciemnym pokoju bo aktywność nasila ból. W bólu klasterowym pacjenci są pobudzeni, na ogół chodzą, a nie siedzą, trą głowę, uderzają głową o ścianę/podłogę, obwiązują głowę Szalikiem, zakładają czapkę, czasem zachowują się histerycznie.

Wspominałem wcześniej o tym, że Pacjent czeka średnio kilka lat na lekarza który postawi właściwą diagnozę. Jak pokazały badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii średni czas w 2006 roku to  2,6  lat życia (Bahra A., 2004) (ciekawostka w 1960 roku było to 22 lata), w beznadziei, z potwornym bólem głowy. Po drodze bolesne i okaleczające zabiegi; niepotrzebne i nie poprawiające stanu chorego. Połowa  pacjentów trafiło do dentystów, gdzie mieli usuwane zęby, wykonywane mostki,  wypełnienia, poddawani zabiegom chirurgii szczękowej,   jedna czwarta  trafiła do laryngologa, gdzie mieli punkcje i płukanie zatok, operacje przegrody nosa, antybiotykoterapię, 47 % trafiało do okulisty lub optyka gdzie przepisywano nowe okulary, ćwiczenia oczu, 7 % trafiało do innych specjalistów (neurochirurg, psychiatra, specjalista leczenia bólu).  Ponieważ z obliczeń wynika, że było 104%, chciałbym was uspokoić, po prostu część z nich odwiedziła różnych specjalistów.

Prawidłowe rozpoznanie najczęściej stawiane było przez neurologa lub lekarza  rodzinnego oraz przez samych pacjentów. Pacjent z klasterowym bólem głowy powinien trafić do ośrodka zajmującego się leczeniem bólów głowy. Badania pokazują, ze w takich ośrodkach uzyskają największą ulgę w bólu.

Obecnie CH nie da się wyleczyć. Zwykłe leki p/bólowe nie pomagają i nie należy ich przyjmować. To samo dotyczy narkotyków. Leczymy jedynie doraźnie napady. Leczenie jest trudne, stosuje się min. oddychanie czystym tlenem, leki: werapamil i tryptany podskórnie.

Z mojego doświadczenia wynika, że w przypadku pacjentów z klasterowym bólem głowy najskuteczniejszą metodą przerywania klasterów są blokady nerwów potylicznych większych, a profilaktyki blokady zwojów skrzydłowo –podniebiennych.

Umów wizytę

tel. 48 696 838 808

Opinie pacjentów

wszystkie opinie dodaj opinię

Po operacji kręgosłupa cierpię na bóle spowodowane porażeniem nerwu. Pan Doktor dał mi nadzieję na opanowanie tej dolegliwości. Czeka mnie leczenie, lecz już po pierwszej wizycie patrzę w przyszłość z nadzieją. Doktor zmienił mi lek - jako jedyny lekarz, choć przeszłam przez wiele gabinetów. Czuje się "zaopiekowana", Doktor jest prawdziwym profesjonalistą a do tego przesymapatycznym Człowiekiem. Dziękuję i polecam.

Krystyna

Krystyna

Dr Kmieciak to znakomity specjalista, a do tego niezwykle miły i ciepły człowiek. Już pierwsza wizyta u Pana doktora wyglądała inaczej w porównaniu do wizyt w poprzednich gabinetach lekarskich, które odwiedziłam, a było ich naprawdę wiele. Przede wszystkim Pan doktor przeprowadził wnikliwy wywiad, dokładne badanie, a co najważniejsze zaproponował leczenie, to dla mnie naprawdę istotne (żaden ze specjalistów u których wcześniej szukałam pomocy nie zaproponował leczenia). Poczułam, że pierwszy raz moje dolegliwości zostały potraktowane poważnie. Z każdym zabiegiem widać poprawę. Jestem Panu doktorowi ogromnie wdzięczna.

Marta W.

Marta W.

Aktualności

wszystkie aktualności

Klasterowy ból głowy - ból głowy samobójców.

Jak odróżnić klasterowy ból głowy od migreny? Co to jest klasterowy ból głowy? Dlaczego nazywany jest bólem głowy samobójców? Jak pomóc choremu z napadami klasterowego bólu głowy?

więcej
<a href=TVN 36,6 - ból głowy i migrena" class="img-responsive">

TVN 36,6 - ból głowy i migrena

Skąd bierze się migrena? Jak odróżnić zwykły ból głowy od migreny? Odpowiedzi w programie Pani Ewy Drzyzgi 36,6.

A co zrobić w sytuacji kiedy „nic” nie pomaga? - o chirurgicznym leczeniu migreny opowie dr Michał Charytonowicz .

 

więcej
<a href=Co na ból w ciąży?" class="img-responsive">

Co na ból w ciąży?

Jaki lek na ból można bezpiecznie zastosować w czasie ciąży? Przeczytaj

więcej